czwartek, 19 lipca 2018

SIATKO-TORBA-SZNUREK BAWEŁNIANY-SZYDEŁKO

KUŹNIA HOME - OPISANE Z DOMU


Cześć wszystkim!

Dawno mnie tutaj nie było. .
Tzn, wpadam tylko na jakąś chwilę, żeby odpowiadać Wam na komentarze. Kontrola musi być.
Dlaczego tak dawno nie było żadnego wpisu. Nie ma jakoś specjalnie konkretnego powodu.
Po prostu może z braku czasu, z braku weny, odzew lenistwa. Coś pewnie się za tym kryje, i te trzy wymienione powody nie bez powodu są powodami;-);-);-)

Jestem, powoli coś tam działam. Odzywam się.

Dlatego dziś pokażę Wam jak wykonać, najprościej jak się da -torbo-siatkę.

Jak się okazuje, jest wielkie zainteresowanie torbami w tym stylu, dlatego też razem z Lovelycottons postanowiłyśmy żeby takowa instrukcja powstała.

Moja torba powstała metodą prób i błędów. Na początku plotłam i na zmianę prułam, Myślałam początkowo, żeby dno było pełniejsze, jednak później uznałam, że nie.

Potrzebny mi był sznurek bawełniany grubości 3mm, 180m, szydełko nr 4,5.

Ok, jak zwykle myślę, że mam tendencję do nadmiernego rozpisywania się, a w zasadzie to ma być instrukcja, dlatego też zaczynam.

Na początku wykonałam łańcuszek z 48 oczek.


Po czym dorobiłam dodatkowo jeszcze 4 oczk



i wbiłam się szydełkiem w ostatnie oczko mojego łańcuszka, czyli w 48 oczko.


Po czym znowu wykonałam cztery oczka łańcuszka


i w biłam się kolejno w czwarte oczko.


I w taki sposób do końca łańcuszka kontynuowałam pracę, czyli za każdym razem po zrobieniu 4 oczek łańcuszka, wbijałam się szydełkiem w co 4 oczko, robiąc oczko ścisłe.




Po skończeniu rzędu odwróciłam robótkę, i znowu zaczęłam od 4 oczek łańcuszka


wbijając mniej więcej w środkowe oczko, i znowu wykonując oczko ścisłe.




I tak do końca rzędu.


W kolejnym rzędzie dokładnie to samo.




I znowu 4 oczka łańcuszka.


z różnicą taką, jaką widać poniżej, czyli zamiast wbijać się w oczko, nawijałam już sznurek na szydełko przez środek całej pętelki powstającej z 4 oczek łańcuszka.


i dodatkowo zamiast wykonywać jak wcześniej oczko ścisłe, to robiłam już za każdym razem półsłupki. 



I w tym momencie jaki widać poniżej, powoli zaczynam tworzyć dno.
Czyli na końcu trzeciego rzędu, nie licząc pierwszego łańcuszka, zamiast znowu zrobić 4 oczka łańcuszka, to pomijając ten ruch, od razu połączyłam kolejną pętelkę półsłupkiem.


Powtarzając tę czynność dokładnie tylko przez dwa,czy też trzy rzędy, od razu da się zauważyć że powstaje taki jakby koszyk.
Wykonałam to dlatego, żeby w dalszym etapie pracy, nie powstawał mi prostokąt sieci w formie płaskiej, tylko już robótka wyraźnie "szła do góry".





Dokładnie na zdjęciu poniżej widać ten efekt już powstającego "brzegu" torby.






Jak uzyskacie już ten efekt, to teraz z łatwością możecie w koło dokładnie bez przerwy wykonywać 4 oczka łańcuszka, wbijając się w każdy środek pętelki za pomocą półsłupka.








Jak wielka będzie wasza torba, to już myślę, że zależy tylko od Was. Tak nieustannie w kółko można robić bez przerwy. Ja jednak miałam do dyspozycji 200 m sznurka o grubości 3 mm.
Dlatego też musiałam zostawić zapas na wykończenie.



Z moich obliczeń moja torba, czy też siatka ma około 15 rzędów.

I teraz dokładnie na zdjęciu poniżej widać w jakim miejscu zakończyłam okrążenie tzw. sieci, i przeszłam do wykończenia.


Czyli jak macie położoną na płasko torbę, to patrząc na górny lewy bok, zaczęłam od trzech ostatnich pętelek, wykonując w każde oczko półsłupek.

Co widać poniżej.


I z drugiej strony wykonałam dokładnie to samo również na wysokości trzech pętelek.



 Po wykonaniu półsłupków na wysokości trzech pętelek z drugiej strony, przeszłam do łańcuszka składającego się dokładnie z 80 oczek.




Po wykonaniu tej ilości, połączyłam koniec łańcuszka z oczkiem rozpoczynającym trzecią pętelkę, licząc jak wcześniej od końca, czyli żeby zachować odbicie lustrzane, i znowu kontynuowałam półsłupki.




Z drugiej strony należy wykonać to samo, czyli znowu należy wykonać łańcuszek składający się z 80 oczek.

Gdy spotkałam się z początkiem mojego okrążenia rozpoczęłam kolejne, jeszcze jedno, już ostanie, wbijając się w każde kolejne niepełne oczko łańcuszka i wykonując również półsłupki.






Poniżej widać zakończenie drugiego już okrążenia.





 Teraz po zakończeniu czynności opisanych powyżej przeszłam do przedłużenia jeszcze nie co góry torby. Czyli zaczynając od nowego sznurka, wbiłam się szydełkiem w miejsce prawego uchwytu od wewnętrznej strony (nie zrobiłam dobrego zdjęcia), i znowu wykonałam 4 oczka łańcuszka i wbiłam się w środek pętelki, wykonując półsłupek. I tak do końca.




Gdy doszłam do końca rzędu, odwróciłam robótkę, jak widać poniżej, wyjęłam szydełko.


I na nowo wbiłam się w ta samą pętelkę odo góry, łącząc się z oczkiem na tej samej wysokości, wykonując oczko ścisłe.



Po czym znowu 4 oczka łańcuszka, i tak jak wcześniej, do końca rzędu pętelki.


Wykonałam jeszcze dwa takie rzędy. Po czym stwierdziłam, że torba już jest gotowa;-)




Gotowa torba pomieści cztery sporej wielkości kabaczki.
Zachwyca kolorem, podoba się ;-)
 A to się chwali, i motywuje do działania;-)







Dajcie znać, co myślicie o takiej torbo-siatce. 

Jak się Wam podoba i skusicie się na instrukcję, to koniecznie pochwalcie się efektem, oznaczając mój profil kuzniahome.pl ;-) To mnie ucieszy i jeszcze bardziej da kopa do działania. 

PS. Dzięki, że mnie obserwujecie, i martwicie się, czemu mnie tak dawno tu nie było;-) Mam masę takich wiadomości. Naprawdę serducho rośnie;-)







1 komentarz:

  1. Siata wyszła super. Przypomina mi dzieciństwo 😉. Były wtedy podobne.

    OdpowiedzUsuń