poniedziałek, 6 marca 2017

CO SŁOŃCE ROBI Z CZŁOWIEKIEM

KUŹNIA HOME - OPISANE Z DOMU
Dla wszystkich Tych, którzy już zatęsknili za wczorajszym, pięknym dniem:-)


Wiosna już tuż tuż...
... jak Ja to kocham, jak pachnie ciepłem, jak czuć lekki powiew wiatru, zapach porannej rosy,  świerze powietrze puszczone z okna do domu, lekki nie koniecznie zdrowy przeciąg spowodowany wietrzeniem, za oknem pranie na sznurze i rozchodzący się zapach płynu do kąpieli, a pranie fruwa i żyje sobie swoim życiem,


... oj jak jest pięknie, dzień coraz dłuższy, masz ochotę na spacery bez końca, podczas których dostrzegasz zieleniejącą trawę, wychodzą tulipany. Ptaki powracają z ciepłych krajów i co rano budzą delikatnym śpiewem. A to wszystko widziane z radością po długim oczekiwaniu...







 Dzieci zadowolne każdym jednym promykiem słońca sunącego z nieba, to się nazywa otwarciem sezonu na rower, na piłkę, łyżworolki...





 Wszystko budzi się do życia, nawet człowiek po zimowej tułaczce, w której nie raz dopada monotonia, i dzień jak co dzien, w kółko to samo. Monotonia która powoduje zimową handrę, człowieka przez tą gonitwę życia i brak słońca dopada zmęczenie i znużenie.  Wiosna daję więcej możliwości. Jest więcej słońca, a z kolei Słońce dostarcza Nam dużo witaminy D. Może inaczej, jest najlepszym sposobem na podniesienie poziomu witaminy D.

Promienie słoneczne -te wiosenne, odpwiednio dawkowane- to sama korzyść dla organizmu;-)
a mianowicie:

- pobudzają produkcję endorfin, cyli hormonu szczęścia,

-pozytywnie wpływają na gospodarkę hormonalną, u panów pobudzają produkcję testosteronu, a u pań łagodzą objawy tzw, napięcia przedmiesiączkowego,

-wpłaywają pozytywnie na trawienie i metabolizm,

-dotleniają i uodparniają organizm, poprzez zwiększenie produkcji białych i czerwonych krwinek.

-ułatwiają wieczorne zaśnięcie,

-leczą stany depresyjne,

-i co najważniejsze poprawiają libido ;-)

 Można więc powoedzieć ogółem, że jest ona jednym z najważniejszych czynników wpływających na zdrowy rozwój organizmu. Brak witaminy D powoduje ciągłe:

-przeziębienia,
-zimne stopy,
-czy dłonie,
-zapalenie spojówek,
-bóle gardła,
-bóle stawów i kości,

 Gdy przychodzi wiosna, a w zasadzie kiedy pokazuje się słońce, jesteśmy od razu weselsi, z większą chęcią do życia i co najważniejsze zdrowsi. Poziom hormonu szczęścia osiąga maximum.  Z przyjściem wiosny dzień jest dłuższy, a My mamy ogromne pokłady pozytywnej energii. Jakoś tak wychodzi, że mamy więcej do zrealizowania, hmm, a nawet chcemy mieć więcej do roboty, bo sami sobie Ją wymyślamy, a co ciekawsze mamy na to czas, siłę i ochotę;-)
 A propo słońca, bywa nawet czasem, iż zapominamy, że nie jesteśmy już dziećmi...;-);-);-) Jak dobrze choć na chwilę powrócić do szalonego dzieciństwa;-);-);-) Dostarczyc sobie radości a przy okazji dzieciom niezły ubaw- bezcenne;-)



"...kwiaty we włosach potargał wiatr...";-)



Spacery wtedy są cudowne, chyba się ze Mną zgodzicie?;-)





Więc idziemy dalej,  żegnam się z Wami z ogromnymi endorfinami, pokładem pozytywnej energii  i chęcią do tworzenia kolejnego posta;-) 

2 komentarze:

  1. takie zdjęcia aż serce i duszę radują:) miło popatrzeć na budzącą się do życia przyrodę:)

    OdpowiedzUsuń