piątek, 10 lutego 2017

SKĄD SIĘ WZIĘŁO U MNIE TO CAŁE SZYDEŁKOWANIE

MODA

Robienie na drutach i szydełku staje się ostatnio bardzo trendy. To jedna z najmodniejszych form spędzania wolnego czasu.
Mam bloga nie cały miesiąc i jestem mile zaskoczona odzewem od Was. Znajomi piszą do Mnie i dziękują za inspiracje, są w pełni gotowi do działania, pytają, proszą o porady.
Obcy ludzie komentują moje prace, reagują pozytywnie, podziwiają pomysły,
za co bardzo wszystkim dziękuję;-);-);-)

Cieszę się, że mogę przedstawić Wam moją pomysłowość i zachęcić do pozytywnego myślenia, jeśli chodzi o "hand made". A nawiązując do tematu szydełka, co mam na myśli... nie raz proste rzeczy wydają się Nam ogromnym problemem, stają się barierą nie do przeskoczenia. Moja sytuacja była podobna, jeszcze jakieś dwa miesiące temu czarna magia. Ja i szydełkowanie, nigdy w życiu, nie poradzę sobie, to jest zbyt skomplikowane. Biżuteria mnie interesuje- tak-to coś co uwielbiam robić, to mnie uspokaja, cieszy ale dzierganie, wykończyłabym się chyba nerwowo, i tak dalej, itd., A to wszystko do momentu póty nie znalazłam w internecie zdjęcia dywaniku zrobionego na szydełku  przez sympatyczną Panią,  po prostu Mnie oczarował. I tak myślałam, może jednak, ale nie, gdzie tam... Musiałam parę nocek przespać, aż w końcu nadszedł dzień, gdzie napisałam do tej "Pani" wiadomość że chciałabym bardzo zrobić taki dywanik Swoim dzieciom. Popytałam parę rzeczy, jestem wdzięczna za wyczerpujące i pomocne wiadomości-gorąco pozdrawiam;-)  

I tak to się wszystko zaczęło.Od małego szydełka i włóczki Mojej Teściowej, które sobie pożyczyłam i na tym ćwiczyłam. Bardzo mocno Jej za to dziękuję;-)
Powolutku uczyłam się z tym metalowym, małym czymś pracować;-)
Tak zaczęła się moja przygoda z szydełkiem.

Osoby które bywają w kuźni home znają moją historię, a jeśli jesteście tutaj pierwszy raz, proszę wróćcie na posty wcześniejsze i poczytajcie jak to wszystko Mnie wciągnęło. Zapraszam i zachęcam do zostania na dłużej;-)

 Poniżej przedstawiam bucik, który powstał przez naukę, miała być para bucików dla dzidziusia, ale jest jeden większy, będzie służył na drobiazgi w towarzystwie koszyczka;-)

to mój pierwszy bucik, proszę o wyrozumiałość;-)





a tutaj w towarzystwie





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz