poniedziałek, 30 stycznia 2017

SZYDEŁKOWANIE A MEDYTACJA

WITAM  WSZYSTKICH:-)

Weekend przeleciał, czas w 100% poświęcony rodzinie, dlatego też się nie odzywałam..
Zdradzę Wam, że moja dziergana robótka nabiera powoli wymiaru..
Co więcej..tak sobie szydełkując doszłam do wniosku, że tą pracę da się śmiało porównać z medytacją. Czyli można się przez to się lepiej skoncentrować, a koncentracja z kolei prowadzi do wyciszenia i uspokaja myśli. Wyczytałam, że sam Albert Einstein zdradził kiedyś, jak w celu oczyszczenia umysłu i wyciszenia sięgał właśnie po robótki ręczne.
Chyba trafiłam w sedno z moją pasją, zważywszy na to, że mam trojkę wesołych, żywiołowych szkrabów w domu. I tak ma być, mają skakać, szaleć, bawić się, mieć "nietypowe pomysły", bo jest czas na naukę, zabawy edukacyjne i wszelakie inne mądrości, ale jest też czas na odskocznię-kinder party- to są dzieci i mają do tego pełne prawo, muszą się przecież wyszaleć. Najważniejsze, że są zdrowi.,
Hmm... ale chyba każda matka, żona, kobieta potrzebuje czasu dla siebie, to jest właśnie mój czas...moja chwila, jedna z wielu, przy dobrej organizacji dnia;-)









Życzę miłego dnia i całego tygodnia!!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz