środa, 25 stycznia 2017

SZYDEŁKOWANIE A CIERPLIWOŚĆ IDĄ W PARZE

NIĆ, NITKA, NITECZKA...

Wczoraj nabyłam nową nić, powiem Wam szczerze, że szydełkowanie bardzo uzależnia;-)
Wystarczy, że wejdę do sklepu, czy jakiejkolwiek pasmanterii , gdzie tylko są nici, z których uwielbiam wykonywać moje robótki-nie mogę się powstrzymać od zakupu. Moja głowa już jest pełna pomysłów, co tu zrobić, co wydziergać...
Czasami idzie to sprawnie, szybko, a czasami trzeba coś spruć, naprawić, odzyskać zamierzoną formę...Cierpliwość a szydełkowanie idą w parze. Jest to praca, którą można zawsze odłożyć, bo są rzeczy ważne i ważniejsze, czy też osoby, mam tu na myśli moje dzieci i męża.
Dziergana robótka poczeka, nie woła, ale rodzina nie może czekać- to dla Mnie priorytet. Codzienne zajęcia, obowiązki, zabawa z dziećmi na to miejsce musi być-to pierwsze miejsce w Kuźni Home. 
Tak w wolnej, wyszukanej chwili powstała podkładka.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz