środa, 15 listopada 2017

CZAPKA I KOMIN WYKONANA NA DRUTACH Z ŻYŁKĄ NA OKOŁO.

KUŹNIA HOME - OPISANE Z DOMU

Witam wszystkich, którzy z chęcią wracają na mojego bloga. 

Dzisiaj przedstawiam Wam komplet; czapkę i szalik, wykonanej z włóczki NAKO Spaghetti i NAKO Spaghetti efect. Te dwie włóczki nie różnią się składem, słowo "efect" to nazwa tego kolorowego motka;-)


Na powyższy komplet zużyłam niecałe dwa motki. Noo, zostało z tych dwóch dokładnie troszkę. 
Powiem Waz z doświadczenia, że druty są dużo mniej "włóczkorzerne" ;-) i to duży plus dla dziergających. Szydełko dużo więcej "pochłania" włóczki;-)

Te cudne kolory mam od ➨ Włóczki inu. Koniecznie do Niej zajrzyjcie. Ma mega świetne włóczki grubaski, w sam raz na zimę, czy jesienne chłodniejsze dni.



Druty jakich użyłam to nr 10 na żyłce -40 cm. 

Komplet jest naprawdę śliczny. 

Komin i dół czapki wykonany jest tzw. ściągaczem, natomiast reszta czapki to już tylko same prawe oczka plus pompon. 

Dzisiaj dla odmiany pokażę Wam, jak wykonać czapkę na drutach z żyłką na około, bez konieczności zszywania później całości. 

Warto się tego nauczyć. Super sprawa. Robi się o wiele szybciej, ponieważ nie trzeba robić lewej strony, tym samym czapka szybciej powstaje;-) Genialna rzecz!


Zaczynamy!

Na początek należy nawinąć na druty 38 oczek. To czapka dla dziecka, więc taki obwód mi wystarczy. 

Jeśli nie masz jeszcze pojęcia o pracy z drutami, kliknij tutaj, tam podpowiadam jak nawinąć oczka na druty, jak wykonać prawe, czy też lewe oczka, itp.

A poniżej obrazkowo krok po kroku pokazuje ja zaczęłam czapkę.






Zdjęcie niżej przedstawia 38 oczek.


I teraz najważniejsza sprawa!
Z racji tego, że moja czapka będzie robiona w koło należy połączyć początek z końcem.
Najlepiej jest skrzyżować pierwsze oczko z ostatnim.
Czyli oczko z prawego druta przekładamy na lewy drut, a z lewego na prawy.

Poniżej staram się Wam jak najlepiej pokazać.




Gdy już uda nam się to zrobić, przechodzimy do wykonania ściągacza, czyli wykonujemy na przemian lewe i prawe oczka.

Na filmie wykonywałam prawe oczka wbijając się w oczko od tyłu. To jest dobrze! Jeśli się robi robótkę i odwraca, wtedy nie wyjdą nam skrzyżowane prawe oczka.

Jeżeli natomiast robi się np. czapę, jak dzisiaj pokazuję, czyli wkoło, gdzie nie musimy robić pierw prawej, a później lewej strony- to ważne jest, żeby prawe oczka wykonywać wbijając się drutem od przodu w oczko.

Poniżej widać to dokładnie.


Czyli pierwsze oczko prawe, drugie lewe, i tak na zmianę.

Pierwszy rząd naprawdę robi się gorzej niż całą resztę. Trzeba przez to po prostu przebrnąć. Później to już sama przyjemność;-)



Dobrze jest przygotować sobie wcześniej, tzw. znacznik, który będzie nas informować o tym, kiedy zaczynamy kolejny rząd.
I po każdym skończonym rzędzie, należy go sobie przełożyć na prawy drut, i znowu zacząć rząd kolejny.


 Poniżej widać już efekt ściągacza, czyli prawego i lewego oczka.


Jeśli chodzi o sam ściągacz, to wykonałam 7 rzędów, bez żadnego łączenia rzędów, po prostu cały czas prawe i lewe oczka na przemian.

Poniżej etapy pracy z tym związane.


















Po wykonaniu 7 rzędów ściągacza obcięłam włóczkę, zostawiając kawałek na połączenie z drugą kolorową. Wykonałam mocny potrójny supeł, można też dla pewności zszyć drobną nitką.


 I teraz etap ściągacza już nie będzie powtarzany.
Przechodzimy do samych prawych oczek.

Uwaga!

Pamiętaj, że należy je wykonywać, wbijając się drutem w oczko od przodu.


Na zdjęciu poniżej widać wyraźnie w jaki sposób wbić się drutem, żeby wykonać oczko prawe. 


I prawe oczka kontynuujemy.

Cały czas tylko i wyłącznie prawe oczka. Już tak do samej góry.

Wszystkich rzędów począwszy od pierwszego rzędu tylko prawych oczek (czyli nie licząc ściągacza), wykonałam 18.

Poniżej przedstawiam zdjęcia z tego etapu.





Tutaj już ładnie pokazuje się nam efekt prawych oczek. 
Dokładnie już 5 rzędów za mną. 





Po wykonaniu 18 rzędów postanowiłam pomniejszyć oczka o połowę.
Czyli w 19 rzędzie wykonywałam również prawe oczka, ale za każdym razem wbijając się w dwa oczka na raz.
Poniżej przedstawiam to na zdjęciu.


Powinien nam powstać taki efekt.




Czyli reasumując naszych oczek już nie jest 38, lecz 19.

W rzędzie 20 wykonałam 19 prawych oczek.


 A w rzędzie 21 znowu powtórzyłam czynność, czyli 19 oczek prawych.


 Na 2 rzędzie poprzestałam.


Obcięłam włóczkę, pozostawiając troszeczkę do przeciągnięcia.
Na koniec nałożyłam igłę.


I przewinęłam się nią przez wszystkie oczka, uwalniając tym samym druty.



 Mocno zacisnęłam całość.


Wkułam się na lewą stronę czapki.


Po czym wykonałam parę supełków.



 Teraz czas na pompon.
Przyznam się szczerze, że nie miałam jeszcze okazji robić tak dużego pompona,
postanowiłam więc, że posłużą mi do tego ręce.


Nawinęłam na palce sporą ilość włóczki.



Związałam w połowie bardzo mocno całość.


Palce zastąpiły mi druty i szydełko.


Po czym mocno naciągając nożyczkami brzegi, przecięłam jedną i drugą stronę.


Dobrze jest przytrzymać sobie dwa dłuższe końce, które powinny nam zostać ze związania całości.
Posłużą nam później do przymocowania pompona do czapki.


Cały powstały pompon należy jeszcze ładnie wyrównać, po czym przymocować do czapki.
Ja przeciągnęłam dwa dłuższe końce za pomocą szydełka.


 I związałam bardzo mocno od spodu.


Po skończeniu czapki, przeszłam do komina, gdzie wykonałam go w ten sam sposób, czyli wkoło.
Więc w skrócie Wam tylko wyjaśnię.
Komin jest zrobiony z całości ze ściągacza.
Również wykonany jest z 38 oczek.
I jak wyjaśniałam przy czapie efekt ściągacza, wykonywałam na przemian prawe i lewe oczka.
Jest tylko zmiana w przejściu koloru.
W kominie po wykonaniu 5 rzędów jednokolorowej włóczki, przeszłam do kolorowej, związując oba końce.
Rzędów  kolorowej włóczki wykonałam 8, po czym znowu przeszłam do jednokolorowej i wykonałam znowu 5 rzędów.

Cały czas stosując się do ściągacza, czyli na przemian prawe i lewe oczka.

I oto jest komin;-)



A tutaj cały komplet. 





Jak zwykle dziękuję za uwagę.

I powodzenia!!!

😊😊😊